Oblicz swoją wagę!


Wzrost:

Imię:

Waga:

Email:

Prezent!


Czy nie masz się o co martwić a może powinnaś zrzucić kilka kg? Po wypełnieniu formularza dowiesz się czy Twoja waga jest prawidłowa.

Poza tym na adres e-mail wyślemy Ci analizę Twojej wagi oraz poradnik z radami na temat diety i odchudzania.

Dieta rozłączna

Filed Under (Dieta) by admin on 29-09-2010

MR Fitness 3 par Sledgeweb

Ta dieta została opracowana na początku XX w. przez amerykańskiego lekarza dr. Williama Howarda Heya. Nie wymaga rezygnacji z wielu produktów, ale liczba kalorii nie powinna przekraczać 1200 dziennie. Pozwoli ci to w ciągu dwóch tygodni stracić nawet do pięciu kilogramów.

Na czym polega

W trakcie posiłków nie wolno łączyć produktów węglowodanowych (np. ryżu, chleba) z białkowymi (np. mięsem, jogurtem). Trawienie jest wtedy efektywniejsze, bo poszczególne enzymy, które oddzielnie rozkładają białka, tłuszcze i węglowodany, nie są wydzielane równocześnie. Każdego dnia możesz zjeść trzy główne posiłki oraz dwie przekąski, w postaci np. jabłka czy strąka papryki. Śniadanie jest niestety ubogie – wyłącznie owoce lub soki. Całkowicie eliminujesz z jadłospisu: cukier, sól, kawę, mocną herbatę, napoje gazowane, czekoladę i wszelkie alkohole.

Co do czego

By ułatwić sobie komponowanie posiłków, wszystkie produkty żywnościowe dzielisz na trzy grupy.

Grupa pierwsza to produkty białkowe: mięso, drób, ryby, jaja, fasola, sery o zawartości tłuszczu poniżej 50 proc., mleko, jogurt, majonez. Do tej grupy zalicza się również owoce – ale bez bananów.Grupa druga to produkty węglowodanowe: pieczywo, makarony, ziemniaki, ryż, kasze, banany.Grupa trzecia to produkty neutralne: warzywa korzeniowe (np. marchew, buraki), liściaste (np. sałata, kapusta), talizmany i amulety sery o zawartości tłuszczu powyżej 50 proc., śmietana, twarogi, orzechy, tłuszcze (np. masło, oleje roślinne, oliwa z oliwek, margaryna), wędliny, miód, zioła.
Ponieważ zgodnie z założeniami diety obok siebie nie mogą się znaleźć artykuły z grupy pierwszej i drugiej – masz do wyboru posiłki składające się z produktów z grupy pierwszej i trzeciej (np. ryba plus warzywa) oraz drugiej i trzeciej (np. kasza gryczana z masłem).

źródło: onet.pl 


Źródło: http://www.ediety.net/diety-odchudzajace/diety-produktowe/dieta-rozlaczna

Ryż z kurczakiem i warzywami

Filed Under (Dieta) by admin on 28-09-2010

Megan-1002 Fitness Model par MKD Photography

 

4 łyżki ugotowanego na sypko ryżu,100 g pokrojonej, gotowanej piersi kurczaka,100 g brokułów,100 g marchwi,1/2 cebuli,1/4 szklanki wywaru z warzyw,szczypior

Marchew obrać, umyć i pokroić w kostkę. Cebulę obrać i drobno posiekać. Brokuły i karty tarota marchew zblanszować na parze. Wszystkie składniki wraz z kawałkami kurczaka połączyć i wymieszać, zlać wywarem i posypać szczypiorkiem.


Źródło: http://www.ediety.net/przepisy/mieso-drob/ryz-z-kurczakiem-i-warzywami

Gulasz po irlandzku

Filed Under (Dieta) by admin on 27-09-2010

Witness the Fitness par iHartPhotos.com

 

Na 1 porcję (ok. 350 kcal):

100 g baraniny (najbogatsze źródło naturalnej L-karnityny!),2 łyżki oleju sojowego,150 g białej kapusty pierścień atlantów (szklanka poszatkowanej),marchew,szklanka bulionu (może być z kostki),kolendra

Mięso pokroić w kostkę i usmażyć na oleju. Dodać pokrojone warzywa i dusić w bulionie do miękkości. Przyprawić do smaku.

 


Źródło: http://www.ediety.net/przepisy/mi%C4%99so-baranina/gulasz-po-irlandzku

Żywienie a starzenie się organizmu

Filed Under (Dieta) by admin on 25-09-2010

Cyclist/fitness model par Fischbein Photography

W czasie całego życia na nasz materiał genetyczny działa wiele niekorzystnych czynników, które powodują zmiany w jego strukturze, prowadzące do przedwczesnego starzenia. Należą do nich zanieczyszczenia środowiska, palenie tytoniu, źle zbilansowana dieta, podręczniki szkolne toksyny w żywności itd. Dodatkowo częste i przewlekłe stany zapalne wywołują kaskadę procesów, które prowadzą do szybszego starzenia się. Powstają wolne rodniki, które są jednym z głównych winowajców tego procesu. Jednak w znacznym stopniu człowiek może walczyć z tymi wszystkimi czynnikami, prowadząc prozdrowotny styl życia, którego najważniejszymi elementami jest aktywność fizyczna oraz odpowiednie żywienie. Naukowcy przeprowadzili badania na grupie ludzi, którzy przekroczyli 90.rok życia. Okazało się, że znakomita większość tych osób przez całe swoje życie zachowywała aktywność fizyczną oraz umysłową. Było to „paliwem” do dalszego życia.

 

Drugi element to dieta. Wspomniane wyżej powstające nieustannie w organizmie bardzo reaktywne wolne rodniki mogą być neutralizowane przez antyoksydanty z żywności, do których należą: witaminy: A, E, C, beta-karoten, selen, flawonoidy. Ich źródłem są przede wszystkim warzywa zielone (szpinak, sałata, kapusta, brokuły, natka pietruszki), czerwone (marchew, papryka), owoce (jagody, żurawina, grejpfrut, pomarańcze, morele, banany), oleje roślinne.

Dieta bogata w te produkty poza neutralizacją szkodliwych cząsteczek, zapewnia utrzymanie lepszej ochrony przed infekcjami, poprawia trawieni składników pokarmowych, zmniejsza procesy zapalne. W przypadku tego ostatniego, niezwykle istotna jest odpowiednia podaż kwasów omega 3 oraz ich proporcja do kwasów omega 6. Kwasy omega 3 (zawarte w rybach, szczególnie tłustych: śledź, makrela, łosoś) zmniejszają procesy zapalne toczące się w organizmie, a tym samym ograniczają wytwarzanie wolnych rodników. Z badań, które to wszystko udowadniają jednoznacznie wynika, że mamy ogromny wpływ na stan naszego zdrowia, kondycję fizyczną i psychiczną, samopoczucie. Odpowiednio modyfikując styl życia, zmniejszamy ryzyko wielu chorób, które są dzisiaj plagą krajów rozwijających się i rozwiniętych, a nawet możemy spowolnić proces starzenia się ustroju.

 

 

Justyna Jessa, dietetyk

 


Źródło:

Rozszerzanie diety niemowląt karmionych piersią

Filed Under (Dieta) by admin on 24-09-2010

bikini fitness  girls.who 

Po co?

 

Jednym z powodów rozszerzania diety dziecka w tym właśnie okresie jest potrzeba dostarczenie szkolenie psa żelaza, które jest niezbędne do prawidłowego rozwoju. Gdy brzdąc skończy 6 miesięcy, zapasy żelaza, które dotąd wspomagały jego szybki rozwój (zwłaszcza rozwój mózgu), zaczynają się wyczerpywać. Dlatego właśnie wtedy należy uzupełniać jego niedobory rozszerzając dietę.

Innym, prozaicznym powodem jest przyzwyczajenie do nowych smaków, i konsystencji pokarmów innej niż płynna.

 

Dietę należy rozszerzać powoli podając jeden produkt na kilka dni, aby w razie wystąpienia objawów nietolerancji łatwo było zidentyfikować źródło.

Ważne aby maluszkowi podawać pokarmy początkowo w niewielkich ilościach na zasadzie "rozsmakowywania", stopniowo zwiększając porcje. Jednocześnie należy karmić piersią według potrzeb dziecka.

 

 

Nic na siłę!

 

Należy trzymać się zasady – jedzenie ma być przyjemnością, a nie wojną. Wmuszając na siłę dziecku zupę lub owoc tylko zniechęcamy je do nowych smaków. Gdy dziecko nie chce jeść  odczekaj kilka dni i spróbuj znowu – z tym samym, bądź innym daniem. Ważne, byś przy tym się złościć i nie krzyczeć, bo posiłek ma się maluchowi kojarzyć z przyjemnością, a nie ze stresem.

 

 

Co pierwsze?

 

W zasadzie nie ma sztywnych zasad określających, co ma być pierwszym pokarmem stałym. Warto kierować się znajomością dziecka – chodzi o to, by odgadnąć, co mu będzie smakować. Niektóre dzieci wolą zupkę jarzynową tzw. papkę, inne deserek owocowy. Warto zaznaczyć, że istnieje niewielkie „niebezpieczeństwo” że słodkie owoce mogą tak spodobają się maluszkowi, że nie będzie chciał spróbować papki jarzynowej, która ma nieco mniej atrakcyjny smak.

 

Pierwsze zupki zazwyczaj przygotowuje się z marchewki, bo dzieci lubią jej słodki smak. Potem można dołączyć inne warzywa korzenne – ziemniaka, pietruszkę, buraka, selera. Rzadko uczulają również dyniowate takie jak dynia, cukinia, patison, kabaczek.

W pierwszych zupkach należy unikać warzyw mających działanie wzdymające – porów, cebuli, fasoli, kapusty.

Po 2 tygodniach od podania pierwszej zupki warzywnej możemy włączyć do jadłospisu maluszka mięso. Pierwsze mięso to najczęściej kurczak, królik, gołąbek lub indyk. Zaczynamy od łyżeczki (10 g), a docelowo będzie to łyżka posiekanego mięska na porcję zupy (200 ml). Na zmianę z mięsem, możemy podawać połówkę ugotowanego na twardo żółtka. Na początku zaleca się, aby do wywaru warzywnego dodawać osobno ugotowane mięso. Później, jeśli dziecko dobrze toleruje nowe dania, można gotować zupkę na rosole.

 

Początkowo zupki się miksuje, potem wystarczy rozgniatać jarzyny widelcem, a mięso siekać. Taka konsystencja jest idealna do nauki gryzienia.

 

Nie należy zapominać o tłuszczu w diecie niemowlaka. Do 2 lat powinien on mieć stałe miejsce w jadłospisie, gdyż dostarczają składników potrzebnych do rozwoju ośrodkowego układu nerwowego, a także odpowiedniej ilości kalorii. I tak do zupki należy dodawać łyżeczkę masła lub oliwy z oliwek.

 

Pierwszy owoc w naszym kraju to tradycyjnie jabłko. Najlepiej podawać je starte na szklanej tarce na surowo, bo wtedy nie niszczy się witamin w procesie gotowania lub pieczenia. Potem można wprowadzać gruszki, morele, czarne jagody, następnie brzoskwinie, maliny, winogrona, banana.

 

 

Jak często?

 

Zaleca się podawanie dzieciom innych posiłków niż mleczne:

• 2-3 razy na dzień w wieku od 6 do 8 miesiąca życia, • 3-4 razy na dzień w wieku od 9 do 11 miesiąca życia, • 4-5 razy na dzień w wieku od 12 do 24 miesiąca życia.     Wprowadzenie glutenu   Wczesne wprowadzania glutenu ma na celu zapobieganie wystąpieniu w przyszłości choroby trzewnej, tzw. celiakii. Po ukończeniu przez dziecko karmione piersią 5 miesiąca życia należy stopniowo wprowadzać małe ilości glutenu. Zaczynamy od 2-3 g produktu glutenowego dziennie np. kaszki manny lub kaszki pszennej.

 

 

Warto pamiętać, aby nowe produkty podawać zawsze łyżeczką. Nie wolno podawać z butelki ze smoczkiem, aby nie zaburzyć sposobu ssania piersi przez dziecko.

 

 

(maja)
Źródło:

Cała prawda o żywności typu „light”

Filed Under (Dieta) by admin on 23-09-2010

Fitness First Qatar par OyenOrda°C. Acesulfam K i sorbitol w nadmiernych ilościach mogą powodować biegunkę, a ich magazynowanie w organizmie sprzyja problemom neurologicznym. Ksylitol, matlitol i mannitol mogą powodować zaburzenia trawienia i bóle głowy podobne do migren.  Wiele ze słodzików nadaje potrawie nienaturalny, chemiczny posmak. Do niektórych produktów dodawana jest fruktoza. Jest to naturalny cukier występujący w owocach. Fruktoza jest półtora raza słodsza niż sacharoza i jej talizmany i amulety spożycie nie powoduje nagłego wzrostu stężenia glukozy we krwi.

Spożywanie produktów typu „light” nie gwarantuje uzyskania szczupłej sylwetki. Jedynie zbilansowana dieta i codzienny wysiłek fizyczny pomagają w utrzymaniu zdrowia, dobrej formy i należytej masy ciała.

 

 

 

 
Źródło:

Medalion

Filed Under (Dieta) by admin on 22-09-2010

MR Fitness 3 par Sledgeweb150 g drobiu lub wieprzowiny,1/2 jabłka,szczypta rozmarynu,łyżka musztardy,1/4 szklanki wody,łyżka białego wina

Położyć mięso w garnku, przykryć pokrojoną połową jabłka, posypać rozmarynem i polać musztardą. Dodać ćwierć filiżanki wody, łyżkę białego wina. Piec w gorącym piekarniku 15 minut, następnie zmniejszyć ogień, podlać sosem powstałym podczas pieczenia i kart tarota dalej piec przez 10 minut w 300 st. C.

źródło: onet.pl


Źródło: http://www.ediety.net/przepisy/mieso-wieprzowina/medalion

Befsztyki z polędwicy

Filed Under (Dieta) by admin on 22-09-2010

Fitness Model, Doug Ramsey MM #1190843 par Photography by Emmanuel30 dag wołowej polędwicy,główka sałaty,cytryna, sól, pieprz.

Mięso podziel na 2 porcje, uformuj befsztyki, posyp pieprzem – krótko usmaż podręczniki szkolne mięso – wyłóż na talerz, posól – podawaj z sałatą.

źródło: onet.pl 


Źródło: http://www.ediety.net/przepisy/mieso-wolowina/befsztyki-z-poledwicy

Mądra dieta

Filed Under (Dieta) by admin on 22-09-2010

Fitness during Vacation? par *? elgamar ?* ?

(….) W przeciwieństwie do innych diet, gdy musiałaś jeść chudo i mało, teraz ani razu nie poczujesz niemiłego ssania w żołądku. Będziesz tryskać energią. Co powinnaś zrobić? Po prostu postaw na zdrowe tłuszcze nienasycone, czyli produkty zawierające duże ilości kwasów omega-3 i omega-6. To naukowe odkrycie ostatnich lat zyskuje zwolenników, bo każdy chce czuć się młodo i cieszyć się zdrowiem do późnych lat.

Dbają o twoje zdrowie

Kwasy tłuszczowe omega-3 i 6 mają zdolność rozbijania cząsteczek „złych" tłuszczów, odkładających się w postaci złogów w tkance tłuszczowej i tętnicach. Obniżają ciśnienie i poziom cholesterolu we krwi. Działają przeciwzapalnie, łagodzą objawy reumatoidalnego zapalenia stawów. Zapewniają równowagę hormonalną, poprawiają odporność na infekcje i zapobiegają alergiom.
Ostatnie badania wykazały, że kwasy omega-3 wspomagają leczenie niektórych typów nowotworów. Są również niezbędne m.in. do prawidłowego rozwoju układu nerwowego, zwłaszcza części odpowiedzialnej za nasz wzrok.
Dzięki kwasom omega-3 i 6 skóra staje się elastyczna, nie wysusza się, wyrównuje się jej kolor. Lepiej też wchłania substancje, których używasz do pielęgnacji ciała. Już po 3 miesiącach stosowania diety, wzmacniają się włosy i paznokcie.

Pomagają ci schudnąć

Jedząc produkty bogate w kwasy omega-3 i omega-6, nie tyjesz, bo one nie odkładają się w komórkach tłuszczowych. Omega-3 wręcz wspomagają odchudzanie. Dlaczego? W tkance tłuszczowej wytwarzany jest hormon zwany leptyną. Zmniejsza on apetyt, obniża poziom glukozy we krwi, ułatwia spalanie kalorii.
Gdy w organizmie jest za dużo leptyny (a tak jest np. u ludzi z nadwagą i otyłych), mózg przestaje na leptynę reagować. Wystarczy jednak, że wzbogacisz dietę w kwasy omega-3, żeby usprawnić pracę mózgu i zapobiec wytwarzaniu nadmiaru leptyny. Przyspieszy się spalanie tkanki tłuszczowej i pozbędziesz się nadwagi, bez utraty minerałów i witamin. Na kolejnych stronach znajdziesz jadłospis, który pozwoli ci zmienić na stałe swój sposób odżywiania. (…)

Cenne dla zdrowia:

Kwasy omega-3

Gdzie ich szukać?
Źródłem kwasów omega-3 są: siemię lniane, oleje (lniany, z pestek dyni, orzechowy, klonowy i rzepakowy), orzechy włoskie i brazylijskie, zielone warzywa liściaste. Duże ilości kwasów omega-3 znajdują się w rybach morskich: szprotkach, tuńczyku, makreli, łososiu, sardynkach, dorszu, śledziu oraz w kawiorze i owocach morza.

Zalecana dawka dzienna
Każdego dnia potrzebujesz 1-3 gramy kwasów omega-3. Tyle dostarcza ci ok. 100 g tłustych ryb morskich lub 1-2 tyżki oleju lnianego albo orzechowego.

Kwasy omega-6

Gdzie ich szukać?
Kwasy omega-6 znajdziesz przede wszystkim w olejach roślinnych, np. kukurydzianym, sezamowym, słonecznikowym, sojowym, w oleju z wiesiołka, ogórecznika i kiełków pszenicy, a także w mięsie i nabiale (zwłaszcza w mleku i jajach).

Zalecana dawka dzienna
Dietetycy nie ustalili dokładnego dziennego zapotrzebowania na kwasy omega-6. Wiadomo jednak, że powinnaś zadbać o odpowiedni stosunek kwasów omega-6 do omega-3 (powinien wynosić4:1), czyli przykładowo: na 4 łyżki oleju słonecznikowego powinnaś spożywać 1 łyżkę oleju rzepakowego, a na 100 g mięsa drobiowego, 350 g ryb morskich.

DZIEŃ 1.

Śniadanie
- 2 kromki chleba pełnoziamistego,
- 50 g wędzonego łososia skropionego sokiem z cytryny,
- 2 listki cykorii,
- pół pomidora,
- kakao z chudym mlekiem.

II śniadanie
- Koktajl mleczno-owocowy (kubeczek jogurtu naturalnego, pół banana, pół szklanki truskawek lub malin – mogą być mrożone, łyżeczka siemienia lnianego lub popingu z amarantusa (kupisz w sklepie ze zdrową żywnością),
- kawa.

Obiad
- Talerz zupy pomidorowej,
- pierś kurczaka z rusztu,
- 2 pieczone ziemniaki,
- miseczka surówki (kapusta pekińska, pomidor, ogórek zielony, po łyżce po siekanej natki pietruszki i siemienia lnianego, łyżka oliwy),
- sok jabłkowy.

Kolacja
- 2 szaszłyki warzywne pieczone na ruszcie (5 pomidorków koktajlowych, 4 pieczarki, pół portret numerologiczny papryki, 1/2 kabaczka, pół czerwonej cebuli, łyżka oliwy, sól, pieprz, bazylia),
- kromka chleba pełnoziamistego z siemieniem lnianym,
- pikantny sok pomidorowy.

DZIEŃ 2.

Śniadanie
- 2 łyżki muesli z orzechami,
- kubeczek jogurtu naturalnego,
- 1 kromka chleba pumpemikiel,
- 2 plasterki wędliny drobiowej,
- pół pomidora,
- herbata.

II śniadanie
- Miseczka sałatki greckiej (2 pomidory, 50 g sera feta, 10 oliwek, 4 liście sałaty lodowej, pół czerwonej papryki, oregano, sól, pieprz, drobno posiekany ząbek czosnku, łyżka oliwy),
- sok pomidorowy.

Obiad
- Talerz zupy krem z brokułów z grzankami,
- pstrąg pieczony w folii z warzywami (marchewka, pietruszka i seler),
- miseczka surówki z kwaszonej kapusty z cebulką i łyżką ziaren słonecznika doprawiona pieprzem i oliwą,
- sok pomarańczowy.

Kolacja
- 50 g chudej cielęciny z rusztu,
- 2 kromki chleba chrupkiego, pół łyżeczki margaryny,
- miseczka warzyw gotowanych na parze (2 łyżki kalafiora, brokułów, fasolki szparagowej, marchewki i selera, łyżka oleju lnianego),
- herbata miętowa.

DZIEŃ 3.

Śniadanie
- 2 kromki chleba razowego,
- pasta jajeczna (z dwóch jajek i łyżki szczypiorku),
- pomidor,
- pół papryki,
- 2 liście sałaty masłowej,
- kakao z mlekiem.

II śniadanie
- Miseczka sałatki owocowej z orzechami włoskimi i brazylijskimi (po 50 g melona miodowego, grejpfruta, jabłka, banana, pomarańczy, kiwi) doprawiona sokiem z cytryny i miodem,
- sok pomarańczowy.

Obiad
- Talerz czerwonego barszczu,
- 2 krokiety z kapustą i grzybami,
- miseczka surówki z kapusty białej, marchewki, cebuli i jabłka doprawionej sokiem z cytryny, solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi i łyżką oleju lnianego,
- sok pomidorowy.

Kolacja
- 2 kromki chleba chrupkiego,
- miseczka sałatki holenderskiej (25 g sera edamskiego, 1 gruszka, kwaśne jabłko, garść orzechów włoskich, 10 winogron) doprawionej sokiem z cytryny, białym wytrawnym winem i łyżką oleju lnianego,
- herbatka owocowa.

DZIEŃ 4.

Śniadanie
- Płatki owsiane na chudym mleku,
- 2 kromki tostów pełnoziarnistych,
- łyżeczka dżemu niskosłodzonego,
- jabłko,
- kawa z mlekiem.

II śniadanie
- 2 kromki chleba pumpernikiel,
- pół łyżeczki margaryny,
- łyżka pasty twarogowo-rybnej z natką pietruszki doprawionej ziołami prowansalskimi,
- 2 liście sałaty lodowej,
- pomidor,
- pół papryki,
- sok grejpfrutowy.

Obiad
- Talerz zupy ogórkowej na wywarze warzywnym,
- 2 łyżki kaszy gryczanej,
- 2 łyżki gulaszu z cielęciny,
- miseczka surówki z czerwonej kapusty z łyżką siemienia lnianego doprawionej sokiem z cytryny i sosem jogurtowym,
- sok wielowarzywny.

Kolacja
- 2 grzanki z krewetkami (2 kromki chleba pełnoziarnistego tostowego, kilka krewetek, łyżka oliwy, 4 pieczarki, białko jaja),
- salaterka surówki z kiełków pszenicy z pomidorem i papryką doprawiona olejem lnianym,
- sok pomidorowy.

DZIEŃ 5.

Śniadanie
- Kubeczek serka homogenizowanego z owocami,
- łyżka siemienia lnianego,
- 2 ciasteczka owsiane,
- garść orzechów włoskich,
- sok pomarańczowy.

II śniadanie
- 2 kromki chleba żytniego,
- pół łyżeczki margaryny,
- porcja kurczaka w galarecie z kukurydzą i groszkiem,
- plasterek cytryny,
- miseczka sałatki z pomidorów, kwaszonych ogórków doprawiona olejem lnianym,
- herbata.

Obiad
- Talerz zupy jarzynowej,
- 2 ziemniaki gotowane na parze,
- pstrąg faszerowany szpinakiem, pieczony w folii,
- miseczka surówki z selera naciowego z jabłkiem i kwaszonym ogórkiem doprawionej sosem jogurtowym,
- sok pomidorowy.

Kolacja
- 2 kromki chleba chrupkiego,
- ogórek

DZIEŃ 6.

Śniadanie
- Otręby pszenne lub zarodki pszenne z mlekiem i miodem,
- grahamka,
- plaster pasztetu drobiowego,
- 2 liście sataty,
- pomidor,
- herbata.

II śniadanie
- 2 kromki chleba razowego z siemieniem lnianym,
- pół łyżeczki margaryny,
- 2 plasterki sera żółtego,
- miseczka statki z cykorii,
- pomidorów i kiełków pszenicy z łyżeczką oliwy,
- sok pomidorowy.

Obiad
- Talerz zupy cebulowej, porcja lasagne ze szpinakiem i siemieniem lnianym,
- miseczka surówki z marchewki i jabłka doprawiona sokiem z cytryny,
- miseczka surówki z pomidora i kwaszonego ogórka z oliwą,
- szklanka soku wielowarzywnego.

Kolacja
- Miseczka sałatki z brokułów i łososia (różyczka brokułów gotowanych na parze, plaster wędzonego łososia, 2 białka jaja, 1 łyżka kukurydzy z puszki, 1 łyżka zielonego groszku, łyżka posiekanej natki, łyżka siemienia) doprawiona oliwą,
- herbatka miętowa.

DZIEŃ 7.

Śniadanie
- 2 kromki chleba razowego,
- pół łyżeczki margaryny,
- kubeczek jogurtu owocowego,
- garść orzechów włoskich,
- pół grejpfruta,
- kawa z mlekiem.

II śniadanie
- 2 kromki chleba baltonowskiego,
- pół łyżeczki margaryny,
- 2 łyżki sałatki rybnej (50 g wędzonej makreli, pół cebuli, kwaszony ogórek) doprawionej musztardą i oregano,
- pomidor,
- pół papryki,
- herbata owocowa.

Obiad
- Talerz kapuśniaku,
- 2 łyżki puree warzywnego z selera,
- 50 g polędwicy wołowej w sosie własnym,
- miseczka buraczków,
- miseczka surówki z kapusty pekińskiej, papryki i kiełków pszenicy doprawiona sosem vinegret,
- sok pomidorowy.

Kolacja
- 2 łyżki zapiekanki z makaronem i warzywami (szklanka makaronu, 6 brukselek, 1 marchewka, 1 pietruszka, pół pora, pół cebuli, 4 pieczarki, 2 ząbki czosnku, łyżka siemienia lnianego, łyżka posiekanej natki pietruszki, sól, pieprz),
- sok pomidorowy.

Świat Kobiety


Źródło: http://www.dieta.pl/diety/diety_inne/madra_dieta-426.html

Jak jeść zimą?

Filed Under (Dieta) by admin on 22-09-2010

Physical Fitness 2 (detail 2) par Stewf

Zimą potrzeba więcej energii na ogrzanie organizmu, zatem perspektywa jakichkolwiek niedoborów energii jest przez organizm przyjmowana panicznie. Gdy marzniemy, obwodowe naczynia krwionośne kurczą się, by zmniejszyć straty ciepła. Rośnie ciśnienie krwi, zwiększa się aktywność gruczołów produkujących hormony. Organizm potrzebuje większej dawki energii z pożywienia, aby wyrównać bilans cieplny. Na wszelki wypadek gromadzi więc zapasy i co chwila daje sygnał "jeść mi się chce!". Na dodatek ochoty nabieramy na coraz bardziej kaloryczne potrawy, a i talerze wybieramy jakby większe.

W zgodzie z żywiołem

Według wschodnich filozofii, pora roku ma niebagatelny wpływ na nasze życie. To w związku z nimi powstał obraz pięciu żywiołów, znanych również jako pięć przemian. W każdym okresie roku to inny żywioł dominuje, a ustępując, przekazuje i niejako "wydaje" następny. W ten sposób krąży energia. Porządek świata oparty na pięciu żywiołach przeniesiono na wiele dziedzin ludzkiego życia. Również dietetyka nie może być od nich wolna. Żyjący przed wiekami wielcy lekarze, jak np. Hipokrates, Awicenna czy Paracelsus, w pełni akceptowali ten stan rzeczy i klasyfikowali jedzenie w zależności od różnych rodzajów energii.

Wszystkie potrawy zostały sklasyfikowane w czterech kategoriach natur energetycznych:
• wywołujące gorąco
• rozgrzewające
• ochładzające
• wywołujące zimno
Nie bez znaczenia jest również smak produktu. Inną energię przyniesie smak słony, inną gorzki, a jeszcze inną kwaśny.

Ciepłej strawy czar

Również zachodni dietetycy i lekarze coraz częściej sugerują, iż pewne potrawy mogą wychładzać organizm, zwiększając jego podatność na zimowe infekcje. Szczególnie weganie, którzy spożywają zbyt mało potraw gotowanych i ciepłych posiłków, są narażeni na zmarznięcie. Pewnych potraw nie da się zmienić i nie da się również nie docenić setek lat doświadczeń, z których zrodziło się przekonanie, że "nic lepszego nad rosół zimą".
Taka zupa ogrzewa, dodaje energii i animuszu, chorych przywraca do życia. Chroni przed grypą i anginą i nie są to wcale pozbawione faktów bajania naszych babek. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że zimowy jadłospis powinien różnić się od letniego. Wiele produktów, długo przechowywanych, traci składniki odżywcze, a nasze zapotrzebowanie na nie wcale nie maleje. Przeciwnie – musimy teraz zapewnić sobie odpowiednią ochronę przed zimnem i osłabieniem odporności. A nic lepiej nie chroni naszych komórek niż odpowiednia warstwa tłuszczyku.

Hossa dla tłuszczu

Dietetycy jednak od dłuższego już czasu biją na alarm i twierdzą, że tłuszcz szkodzi. Ten pogląd bierze się głównie ze starych, przeprowadzonych na bakteriach, badań, które pomijały fakt, iż komórki mięśniowe mają nieco inny metabolizm niż komórki bakteryjne czy nerwowe i podstawowym paliwem dla nich są nie węglowodany, a właśnie tłuszcze.
Tłuszcz jest lżejszy i bogatszy w energię (9 kcal/g, a węglowodany i białka ok. 4 kcal/g) i w odróżnieniu od białek i węglowodanów nie wiąże wody. To zaś powoduje, że nie marzniemy zimą. I to dlatego sąsiad – wielbiciel golonki – przeżyje zimę bezinfekcyjnie – w przeciwieństwie do swojej żony, jedzącej z miną męczennicy zimne sałatki.

Jednak spalanie tłuszczu jest u człowieka wolne i dość kłopotliwe. Głównie z powodu niedoboru tlenu, który do tego procesu jest bardzo potrzebny. Dlatego nie dajmy się zwariować. Ani życie, ani diety nie są czarno-białe. Przykładem mogą być Eskimosi. Choroby cywilizacyjne pojawiły się u nich dopiero, kiedy wprowadzili do swojej diety mąkę i cukier. Ale przecież już wcześniej, nawet bez chorób cywilizacyjnych, nie byli rekordzistami. Statystyczny Eskimos miał szczęście, dożywając 60 lat.

Wynikało to jednak bardziej z dużej podaży białka, a co za tym idzie zakwaszenia organizmu i nadmiernej podaży azotu, niż z nadmiaru zwierzęcego tłuszczu. Wbrew bowiem obiegowej opinii nie jest prawdą, że w tłuszczach zwierzęcych występują jedynie tłuszcze nasycone, a tylko oleje roślinne są źródłem niezwykle zdrowych tłuszczów nienasyconych. W odrzuconym przez dietetyków popularnym niegdyś smalcu aż 55 proc. stanowią tłuszcze nienasycone.

Zamiast jabłka – czekolada

Każdy pokarm ma swoje specyficzne właściwości i bez konkretnych wskazań lepiej nie eliminować żadnej grupy produktów. Smalec będzie rozgrzewał, ale np. oliwa z oliwek zawiera kwas oleinowy działający podobnie jak lek na raka piersi o nazwie Herceptyna.
Stare, sprawdzone przez nasze prababki gorące kakao bije na głowę kalifornijskie czerwone wino pod względem zawartości przeciwutleniaczy chroniących przed rakiem i miażdżycą. A zawarta w czekoladzie teobromina łagodzi kaszel lepiej niż kodeina (lek będący pochodną morfiny). Tłuste zaś ryby, podobnie jak aspiryna, łagodzą stany podręczniki szkolne zapalne, szczególnie występujące w tętnicach wieńcowych, grożące zawałem serca.

Zawsze trzeba pamiętać jednak o jednej podstawowej zasadzie. Żadna pora roku i żadne okoliczności nie powodują znacznego zwiększenia zapotrzebowania na kalorie. Zimą powinniśmy zmienić skład, nie zaś ilość pożywienia. Bardziej niż kiedykolwiek należy przyglądać się naszej diecie i przestrzegać większego reżimu posiłków i ich jakości.

Najlepsze witaminy…

Zima sprzyja bowiem stagnacji. Coraz rzadziej odwiedzamy siłownię, a dzienny wysiłek ograniczamy do szybkiego przebiegnięcia z domu do garażu. Dlatego produkty żywnościowe -jak w żadnej innej porze roku – nie mogą być dobierane przypadkiem.
Podstawowym warunkiem jest unikanie produktów o niewielkiej wartości odżywczej, które nie dostarczają (lub mają za mało) witamin i minerałów. Te substancje regulują bowiem ważne procesy biochemiczne. Zimą potrzebujemy też więcej witamin z grupy B, istotnych ze względu na odporność i działanie przeciwdepresyjne. Witaminy te są obecne np: w nabiale, drobiu, rybach, wołowinie, fasoli, ziarnach, kiełkach, orzechach.
W tej diecie najważniejsza jest ilość posiłków – powinno być ich co najmniej cztery. Jedząc co trzy godziny, łatwiej utrzymać równowagę cieplną w organizmie, ale również szczupłą linię. Sam proces trawienia jednego posiłku pochłania bowiem około 70-90 kalorii.

Z zegarkiem do obiadu

Gotować też trzeba z umiarem. Choć może się to wydać zaskakujące, długość przygotowywania produktu wpływa na jego właściwości odżywcze. Rozgotowane jedzenie może nawet podwoić zawartość cukru we krwi. Poza makaronami, większość potraw może być lekko niedogotowana. Im dłużej gotujemy zupę, tym bardziej warzywa w niej zawarte stają się bogatsze w nieporządane węglowodany. Za to mniej w nich witamin.
Słynne teorie o rozgrzewającej i wręcz leczącej "setce" są mocno przesadzone. Alkohol przed posiłkiem nie służy żołądkowi. Wzmaga bowiem stężenie cukru we krwi, w efekcie czego posiłek zamienia się w tłuszcz, a wszystko, co za chwilę zjadamy, staje się tzw. złymi kaloriami.

Jeśli nie chcemy rezygnować z tradycji aperitifu, wypijajmy go na 2-3 godziny przed posiłkiem. Im krótsza będzie przerwa, tym większe kłopoty dietetyczne.
Zima -jak widać – nie jest łatwa, również jeśli chodzi o odżywianie. Ale dbanie o zdrowie i wygląd zawsze stanowiło ogromne wyzwanie. Im większą jednak determinację i mądrość wykażemy w tym okresie, tym łatwiej będzie nam przywitać lato. W skąpym kostiumie kąpielowym, mniejszym może nawet niż poprzedniego sezonu, bez śladu oponki na brzuchu i cellulitisu na udach.

ZIOŁOWE WZMACNIANIE

Cynamonowiec cejloński – łyżeczkę suszu zalać filiżanką wrzątku. Pić dwa razy dziennie.

Dzika róża – łyżeczkę suszonych owoców zalać filiżanką wrzątku. Pić raz dziennie.

Mieszanka: cynamonowiec cejloński, kłącze imbiru, nasiona kardamonu, czarna herbata – łyżeczkę mieszanki (w równych proporcjach) zalać filiżanką gorącej wody. Pić dwa razy dziennie.

Miód z cytryną – łyżeczkę miodu zalać szklanką cieplej wody. Dodać plasterek cytryny. Odstawić na jakiś czas. Pić rano, zaraz po przebudzeniu.

Bank (23.12.2005)


Źródło: http://www.dieta.pl/nowosci/diety/jak_jesc_zima-156.html